Firma Fraikin Polska, która działa w całej Europie, dostarcza sprzęt i usługi firmom oraz instytucjom, korzystającym z pojazdów użytkowych w codziennej działalności. Firma Fraikin to także partner Tour de Pologne, który dba o logistykę. – Już teraz mogę zapowiedzieć, że weźmiemy udział w kolejnej edycji Tour de Pologne – mówi Artur Nowicki, dyrektor zarządzający Fraikin Polska.

Tour de Pologne buduje markę, która kojarzy się z jakością. Prezydent Międzynarodowej Unii Kolarskiej Brian Cookson chwali wyścig, m.in. za organizację. Duża w tym zasługa partnera logistycznego, czyli firmy Fraikin.

 

Artur Nowicki (Dyrektor Zarządzający): W 2016 roku uczestniczyliśmy w Tour de Pologne po raz drugi. Za pierwszym razem była to lekcja, za drugim mieliśmy już więcej doświadczenia. Działamy w branży wynajmu aut ciężarowych, więc umiejętności w zarządzaniu parkiem samochodów nam nie brakuje. Tour de Pologne to faktycznie wielkie wyzwanie logistyczne. Wyścig przemieszcza się z miasta do miasta, a to wymaga dużego udziału pracowników. Wyścig jest największym wydarzeniem sportowym w Polsce. Miliony ludzi ogląda kolarzy, ale widzi też nasze samochody.

 

Coś pana zaskoczyło w wyścigu kolarskim?

W ostatniej edycji sam brałem udział. Co innego czytać czy oglądać wyścig, a co innego widzieć to wszystko na żywo. Tysiące ludzi przy ulicach robi wrażenie! Tour to prawdziwa machina. Pamiętam początek w Radzyminie i później tłumy przy całej trasie do Warszawy. Podoba mi się też kolarstwo, bo to dynamiczny sport.

 

Ile waszych pojazdów zabezpiecza wyścig?

Ponad dwadzieścia TIR-ów, do tego inne pojazdy do przewozu sprzętów oraz busy do wożenia pracowników. To ekstremalna praca, która trwa w zasadzie 24 godziny na dobę. Mamy też własny team, który brał udział w Tour de Pologne dla Amatorów. Sam musiałem odpuścić, bo mam problemy zdrowotne, ale uprawiam sport. Mam nawet bardzo dobry rower i wkrótce na niego wrócę. A wracając do wyścigu – zaczynaliśmy działalność w Polsce dziesięć lat temu właściwie od zera. Dzisiaj mamy ponad stu pracowników, mówię tylko w Polsce. Uczestnicząc w takim wydarzeniu jak Tour de Pologne, czujemy się tego częścią, tak jak inni znani partnerzy wyścigu. To też podnosi rangę naszej firmy. Często rozmawiam z naszymi ludźmi i tłumaczę to tak, że kiedyś graliśmy w okręgówce, później awansowaliśmy coraz wyżej, a dzisiaj jesteśmy w Lidze Mistrzów. Fraikin to największa spółka w Europie w naszej branży, ale Europa Centralna i Wschodnia była białą plamą. Zaczęliśmy działać w Polsce, a później otworzyliśmy działalność w Czechach, na Słowacji, w Rosji… Cały czas się rozwijamy. Udział w Tour de Pologne wpływa na naszą działalność bardzo pozytywnie. Reklama i inwestycja w wizerunek przy okazji wyścigu kolarskiego jest dla nas optymalna. I już teraz mogę zapowiedzieć, że weźmiemy udział w kolejnej edycji Tour de Pologne.